Czym dla Państwa jest kolor?

 

 

Zima… okres hibernacji… ( Ha Ha dla mnie przynajmniej Ha Ha )

Czas, w którym każdy potrzebuje koloru. Czas, w którym zaczynamy rozumieć jak ważny jest kolor we wnętrzu i jak dużą rolę w naszym życiu odgrywa.

Może więc warto zastanowić się czym dla Państwa jest KOLOR?  W jakim otoczeniu czujecie się Państwo najlepiej?  Czy zawsze było tak samo?  Czy zawsze podobały się Państwu te same kolory?  Te same zestawienia kolorystyczne?

A może to, co do wczoraj kochaliście, dzisiaj wzbudza w Was niepokój, niechęć, czy rozdrażnienie?

Może nie zdajecie sobie Państwo sprawy, że kolory również wpływają na stan naszej psychiki, mogą nawet w określonych sytuacjach powodować przegrzanie lub wychłodzenie organizmu, czy stany depresyjne…

Oczywiście każdy z nas jest inny, a odbiór koloru wcale nie musi być (i bardzo często nie jest) taki sam dla wszystkich.

Czasami przy uzgadnianiu projektów bywam świadkiem otwartych wręcz wojen między małżonkami o kolory ścian, zasłon, sofy… Wtedy każda ze stron broni swojego stanowiska, odmawiając drugiej prawa do kształtowania własnej przestrzeni według swojego gustu i upodobań.

Zbyt często ulegamy modzie i presji środowiska, a potem czujemy się źle we własnym domu, czy ubraniu i nie wiemy dlaczego. Może jednak być inaczej, jeśli zrozumiemy dlaczego tak się dzieje.

Jesteśmy częścią świata, który jest wibrującą bez przerwy energią. Cały świat wibruje, a my razem z nim. Wszystko różni się tylko częstotliwością drgań. Również kolory podlegają tym prawom. Wszystko wokół wpływa na siebie nawzajem i dąży do równowagi. Jeśli gdzieś jest nadmiar lub niedobór, zachodzą zjawiska prowadzące do wyrównania tego stanu rzeczy.

Dotyczy to również ludzi i ich współzależności z otoczeniem. Jeśli człowiek z jakichś powodów nie znajduje się w równowadze, na różnych poziomach dąży do tego, aby tę równowagę odzyskać. Np. jeśli choćby jedna czakra człowieka nie pracowała prawidłowo, oznaczałoby to przykładowo, że brakuje jej lub przeciwnie – posiada ona zbyt dużo energii. Ani niedobór ani nadmiar nie są na dłuższą metę pożądane, co w rezultacie objawia się niedomaganiem organizmu i chorobą. Dlatego bronimy się przed tym m.in. otaczając się kolorami, które w danym momencie naszego życia, są dla nas najkorzystniejsze. Czujemy to po prostu. Informuje nas o tym jako pierwsza nasza reakcja emocjonalna na daną barwę. Oczywiście odbieramy nie tylko to, co dzieje się w naszym organizmie. Również brak równowagi w naszym otoczeniu wpływa na nas drażniąco, osłabiająco, depresyjnie, lub w inny sposób destrukcyjnie (np. stajemy się bardziej skorzy do agresji, kłótni, płaczu itd.).

O takich zjawiskach m.in. traktuje Feng Shui i prowadzi do zapobiegania im, a jeśli już powstały – do ich likwidowania.

Starożytni mistrzowie poprzez obserwacje i niezliczone doświadczenia trwające przez kilka tysiącleci, opracowali system, który pomaga ludziom tworzyć warunki życia w zgodzie z zasadami uniwersalnej równowagi z otaczającym nas światem. Kolor jest elementem tej delikatnej równowagi. Wciąż niedoceniany, ale jakże istotny. Fascynował przecież i pociągał ludzi od zawsze. Badania nad kolorem trwają na całym świecie. Na temat wiedzy o kolorach można by się habilitować…

Jedne teorie da się udowodnić, innych nie. Warto jednak obserwować siebie i wykorzystywać swoje odczucia dla kształtowania własnego świata.

Obserwujmy siebie, szukajmy z czym czujemy się dobrze i otaczajmy się tym, a naszych najbliższych obdarowujmy tym, co powoduje ich dobre samopoczucie.

Jeśli nasze odczucia będą pozytywne – świat wokół nas też będzie bardziej przyjazny.

Namawiam Państwa do obserwacji odczuć we własnym ciele. Jakaś cząstka Was dobrze wie, czego Państwu brakuje i co jest dla Was dobre.

Yas